×

Zrazy wołowe po nelsońsku – jak je zrobić?

Zrazy wołowe po nelsońsku – jak je zrobić?

Zrazy wołowe po nelsońsku to nic innego, jak duszone mięsa i warzywa, które doskonale sprawdzą się na obiad. Bazą do ich stworzenia będzie polędwica. To miękkie i delikatne w smaku mięso idealnie sprawdzi się w tym przypadku. Pamiętaj, aby dzień przed namoczyć suszone grzyby! Do przygotowania przyda Ci się zestaw garnków, który kupisz tutaj: https://gerlach.pl/zestaw-garnkow.

Zrazy wołowe po nelsońsku

Zrazy wołowe po nelsońsku – składniki:

  • 600 g polędwicy wołowej
  • 750 g ziemniaków
  • 100 g cebuli
  • 20 g mąki pszennej
  • 40 g masła klarowanego
  • 30 g suszonych grzybów
  • 120 ml śmietany
  • Sól i pieprz do smaku

Jak przygotować zrazy wołowe po nelsońsku?

Dzień przed przygotowaniem dania grzyby namocz w zimnej wodzie.

Mięso pokrój na cienkie plastry, a następnie rozbij je za pomocą tłuczka. Kawałki powinny mieć mniej więcej wielkość dłoni. Oprósz je mąką i smaż na rozgrzanym tłuszczu na patelni. W trakcie posól je. Na tej samej patelni zarumień pokrojoną na niewielkie kawałki cebulę.

Grzyby ugotuj w osolonej wodzie (używaj tej samej, w której się moczyły) aż do miękkości, czyli przez ok. 40-60 minut. Następnie wyjmij je i posiekaj. Ziemniaki obierz i pokrój w plastry grube na ok. 1-2 cm.

Na dno brytfanny wyłóż 2 łyżki masła klarowanego bądź smalcu albo cieniutkie plasterki świeżego boczku. Układaj wszystko warstwami: posypane solą ziemniaki, część cebuli i grzybów, mięso, ziemniaki, cebulę i grzyby. Każdą kolejną warstwę oprósz odrobiną pieprzu. Całość zalej 250 ml wywaru z grzybów. Tak przygotowane danie duś przez godzinę pod przykryciem na niewielkim ogniu. Pod koniec dolej śmietanę i potrząś naczyniem tak, aby śmietana dostała się do niższych warstw. Podawaj wg. uznania, np. z ziemniakami czy surówką. Smacznego!

Sprawdź inne dania z kuchni polskiej.

Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się stosunkowo niedawno, w 2021 roku, kiedy to odkryłam, że gotowanie może być pasjonujące i twórcze. Przez lata nie rozumiałam, co inni w tym widzą, ale wszystko zmieniło się, gdy zaczęłam eksplorować kulinarny świat przez poradniki na platformach społecznościowych. Teraz gotowanie stało się dla mnie prawdziwą pasją. Wciąż rozwijam swoje umiejętności, uczęszczając na różnorodne kursy kulinarne, które pozwalają mi zgłębiać tajniki sztuki kulinarnej. Szczególnie przyciągają mnie bardziej skomplikowane dania, które wymagają większej wiedzy i umiejętności. Cenię sobie wyzwanie i satysfakcję, jaką daje mi tworzenie czegoś wyjątkowego i pysznego.