Węgierskie jedzenie — to warto spróbować!
Wiele dań kuchni węgierskiej jest bardzo popularna w Polsce i często nawet nie zdajemy sobie sprawy, skąd niektóre potrawy pochodzą. Jednak nawet jeśli dobrze znamy pewne dania i tak warto spróbować ich w kraju, który jest ich ojczyzną. Może się okazać, że odkryjemy je w zupełnie nowej odsłonie i zakochamy się w nich na nowo. Które węgierskie jedzenie jest więc szczególne warte spróbowania?

Węgierskie jedzenie, czyli nie tylko gulasz i zupa rybna!
Najbardziej popularne węgierskie jedzenie to oczywiście najróżniejsze gulasze oraz zupa rybna. Kulinarne zwyczaje tego kraju są jednak zdecydowanie bogatsze i warto je poznać. Jakie dania i potrawy są szczególnie godne uwagi?
Gulasz węgierski, czyli najpopularniejsze węgierskie jedzenie
Gulasz jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dań kuchni węgierskiej. Niezwykle sycący, rozgrzewający i aromatyczny szczególnie dobrze smakuje zimą lub późną jesienią, kiedy na dworze zaczynamy marznąć.
Gulasz przygotowywany może być w najróżniejszy sposób, dlatego nawet jeśli nie jesteś fanką lub fanem tego dania, warto skosztować go w węgierskiej odsłonie. Potrawa ta przygotowywana jest z mięsem wołowym, cielęciną, baraniną, a nawet dziczyzną. Znajdą się oczywiście też wersje wegetariańskie dla tych, którzy mięsa nie spożywają. Gulasz zwykle podawany jest z charakterystycznych kociołkach lub miseczkach, a dodatkiem może być gorąca skibka chleba, kluseczki lub placki ziemniaczane.
Węgierska zupa gulaszowa, lżejszy zamiennik gulaszu
Węgierskie jedzenie nie zawsze jest bardzo zróżnicowane, a gulasz i zupa gulaszowa są najlepszym na to przykładem. Zupa gulaszowa to nieco lżejsza wersja gulaszu, która składa się z nieco większej ilości bulionu i mniejszej ilości dodatków.
Przygotowywana jest ona zwykle z mięsa wołowego (ale spotkać się też możemy z baraniną lub jagnięciną), cebuli, ziemniaków, marchewki, dużej ilości papryki oraz wielu intensywnych przypraw. Świetnie smakuje kiedy podawana jest ze świeżym chlebem lub grzankami z masełkiem czosnkowym.
Langosz, czyli drożdżowy placek z dodatkami
Langosz to kolejny klasyk w kuchni węgierskiej. Jest to drożdżowy placek smażony na głębokim oleju, który podawany jest z najróżniejszymi dodatkami. Spotkać go możemy w wersji zarówno na słodko, jak i na słono, jednak ten drugi wariant jest zdecydowanie popularniejszy.
Langosz w wersji na słono tradycyjne podawany jest z czosnkiem, kwaśną śmietaną i posypką ze startego sera. W wielu miejscach spotkać go możemy także z dodatkami takimi jak kiełbasa, pieczarki lub inne grzyby oraz warzywa. Zwykle potrawę tę jada się na jarmarkach i imprezach na dworze, ponieważ jest sycąca, łatwo ją zjeść na stojąco, a jej przygotowanie po wyrobieniu ciasta zajmuje zaledwie kilka chwil.

Zupa rybna, czyli halaszle
Kolejnym popularnym i pysznym daniem kuchni węgierskiej jest zupa rybna. Najczęściej przygotowywana jest z karpia, dlatego może trochę kojarzyć się nam ze świętami i wigilią, ale na Węgrzech podawana jest ona przez cały rok.
Potrawa ta świetnie rozgrzewa, syci, a nawet wzmacnia odporność. Przygotowywana jest na bazie bulionu rybnego, papryki, cebuli, czosnku, pomidorów i wielu przypraw. Jeśli jest odpowiednio doprawiona, to jej zapach roznosi się w całym pomieszczeniu. Najlepiej smakuje podawana z natką świeżej pietruszki i grzanką z masłem czosnkowym.
Węgierskie przekąski – których nie można nie spróbować?
Węgierskie jedzenie to oczywiście nie tylko dania główne, ale tez liczne przekąski. Są one raczej wyraziste w smaku, więc idealnie sprawdzą się jako coś do przegryzienia po kolacji lub do filmu. Oto kilka najpopularniejszych!
Csabai Kolbasz, czyli tradycyjna węgierska kiełbasa
Węgrzy uwielbiają paprykę i dodają ją do niemal każdego dania. Oprócz w leczo, gulaszu czy zupach, spotkać ją możemy także w kiełbasie. Jedną z najbardziej tradycyjnych wędzonych kiełbas z dodatkiem papryki, którą możemy spotkać w wielu miejscach na Węgrzech, jest Csabai Kolbasz.
Kiełbasa ta cechuje się bardzo intensywnym smakiem i zapachem, a zawdzięcza to przede wszystkim dodatkowi dużej ilość ostrej i słodkiej papryki, cebuli, czosnku oraz najróżniejszych ziół. Będąc na Węgrzech koniecznie musisz jej spróbować.
Kurtoskalacs, czyli słodkie kołacze
Węgierskie jedzenie to na szczęście nie tylko papryka i mięso, a jako przekąskę znaleźć można w kuchni tego kraju także coś nieco bardziej słodkiego. Najbardziej znaną słodką przekąską węgierską są kołacze, czyli ukształtowane w spiralę ciasto drożdżowe, które posypane jest cukrem i cynamonem. Dzięki odpowiedniemu sposobowi pieczenia cukier karmelizuje się, a ciastko zyskuje chrupiącą skórkę i delikatne, miękkie wnętrze.
Kołacze podawane mogą być bez niczego lub z różnymi dodatkami. Najczęściej są to orzechy, kakao, śmietana, wanilia a nawet owoce. Coraz częściej ten przysmak spotkać możemy na ulicach polskich miast, dlatego nawet jeśli akurat nie wybierasz się za granicę, możesz mieć możliwość spróbowania tego deseru.
Teliszalmi, czyli węgierskie salami
Węgry dla miłośników mięsa, kiełbasek i salami są prawdziwym rajem. Kolejnym bardzo znaną i uwielbianą przekąską w tym kraju jest salami Teliszalmi. Jest ono przygotowywane z chudego mięsa wołowego oraz słoniny. Mięso wędzone jest na zimno, następnie suszone, poddawane procesowi dojrzewania a na końcu pokrywane specjalną szlachetną pleśnią.
Tradycyjny sposób przygotowywania sprawia, że salami to cieszy się wyjątkowym i niepowtarzalnym smakiem, długim okresem przydatności do spożycia oraz aromatem dymu z drzewa bukowego. Jeśli lubisz takie smaki to koniecznie przywieź sobie zapas tego przysmaku do domu, żeby móc cieszyć się nim jeszcze dłużej.
Węgierskie jedzenie zdominowane jest przez paprykę i mięso i dlatego niektórym osobom kuchnia ta wydawać się może nieco monotonna. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście tak jest, jednak dzięki dodawanym do dań przyprawom, każde z nich smakuje nieco inaczej. Szukając tradycyjnych dań problem mogą mieć jednak wegetarianie i weganie, ponieważ kuchnia węgierska raczej nie obfituje w wersje bezmięsne.


