×

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym — włoski przepis

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym — włoski przepis

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym to prawdziwie włoskie danie. To danie na szczególne okazje, dlatego że ta ryba nie jest tak łatwo dostępna w Polsce. Możesz jednak zastąpić ją dowolnym innym gatunkiem. Najważniejsze jest, aby ostatecznie ryby miały podobną gramaturę.

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym

Barwena w sosie ziołowo-grzybowym — składniki:

  • 450 g małych pieczarek
  • 2 ząbki czosnku
  • 50 ml oliwy z oliwek
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
  • 2 łyżeczki drobno posiekanej bazylii
  • 1 łyżeczka drobno posiekanego majeranku
  • 60 ml białego wina wytrawnego
  • 0,5 łyżeczki mąki kukurydzianej
  • 4-5 kropli esencji z sardeli
  • 5 barweny o wadze ok. 230 g
  • 2 łyżeczki jasnej bułki tartej
  • 2 łyżeczki startego parmezanu

Podane składniki wystarczą na tanie dla 4 osób.

Jak przygotować barwenę w sosie ziołowo-grzybowym?

Na patelnię dodaj pieczarki, czosnek przeciśnięty przez wyciskacz oraz oliwę. Smaż przez około minutę na średniej mocy kuchenki. Czosnek i pieczarki powinny delikatnie zmięknąć. Dodaj zioła, białe wino wymieszane z mąką kukurydzianą oraz sok cytrynowy.

Doprowadź wszystko do wrzenia i gotuj, aż zgęstnieje. Następnie dodaj esencję smaku sardeli. Odstaw na czas przyrządzania ryby.

Następnie przetnij ją wzdłuż brzucha, od skrzeli do otworu stekowego znajdującego się przy ogonie. Wytnij skrzela za pomocą nożyczek, opłucz ją i wysusz za pomocą ręczników papierowych.

Ryby układaj naprzemiennie w płaskim naczyniu żaroodpornym. Powinny ściśle przylegać do dna.  Przygotowanym wcześniej sosem polej ryby i posyp je startym parmezanem. Naczynie przykryj folią, a piekarnik rozgrzej do 190℃. Smaż przez ok. 20 minut. Na ostatnie 5 minut odkryj ryby i podnieś temperaturę do ok. 200-210℃. Dzięki temu delikatnie się przyrumieni. Wykładaj na talerze. Smacznego!

Dowiedz się więcej o włoskiej kuchni!

Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się stosunkowo niedawno, w 2021 roku, kiedy to odkryłam, że gotowanie może być pasjonujące i twórcze. Przez lata nie rozumiałam, co inni w tym widzą, ale wszystko zmieniło się, gdy zaczęłam eksplorować kulinarny świat przez poradniki na platformach społecznościowych. Teraz gotowanie stało się dla mnie prawdziwą pasją. Wciąż rozwijam swoje umiejętności, uczęszczając na różnorodne kursy kulinarne, które pozwalają mi zgłębiać tajniki sztuki kulinarnej. Szczególnie przyciągają mnie bardziej skomplikowane dania, które wymagają większej wiedzy i umiejętności. Cenię sobie wyzwanie i satysfakcję, jaką daje mi tworzenie czegoś wyjątkowego i pysznego.